Motywy zwierzęce - wzór "koń" 0
Motywy zwierzęce - wzór "koń"

Tak, tak, pozostajemy w tematyce zwierzęcej. Dziś trochę o jednej z moich miłości czyli o koniach.

W koniu można się zakochać już od samego patrzenia. Przecież one są takie piękne. I zastanawiam się co sprawia, że takimi właśnie się jawią? Kojarzą się z pięknem, dostojnością, zwiewnością. Dlaczego zebra tak się nie kojarzy? Przecież jest podobna do konia. ;) Macie jakieś pomysły?

Jednak poza wizerunkiem, kolejnymi rzeczami, które ujmują w tym zwierzęciu, to charakter i szczególny rodzaj więzi z człowiekiem.

Oczywiście każdy koń ma inny charakter. I to jest piękne. Do każdego trzeba trochę innego podejścia. Jak do drugiego człowieka. I tak jak z człowiekiem, tak i z koniem z jednym nawiążesz lepszą relację a z drugim gorszą. Jeździec i koń też muszą sobie nawzajem pasować.

Niesamowite jest jak te zwierzęta wyczuwają nasze emocje. Czasem sami sobie nawet nie zdajemy sprawy z tego, że coś się z nami dzieje danego dnia, a koń nam to pokaże. Pokaże i podpowie: Hola, człowieku, jesteś dziś zestresowany, albo zmęczony i leniwy, albo rozkojarzony. Jeśli jesteśmy uważni, to odbierzemy tę wiadomość i się zastanowimy nad sobą. No i właśnie, tu widzę różnicę między ludźmi a końmi. Każdy koń ma silną empatię, a wśród ludzi niestety coraz trudniej o tę cechę charakteru.

Koń może Ci pomóc bardzo w samorozwoju. Ucząc się jazdy konnej, uczysz się tak naprawdę siebie i panowania nad sobą i swoim ciałem. Mnie każda jazda uświadamia kolejny problem, który mam do pokonania. Zatem koń wyznacza mi zadania do wykonania. Nie jest to łatwe, ale nic nie przychodzi samo. Za to potem jaka satysfakcja. Z każdym poziomem wyżej swojego rozwoju, zadowolenie z życia przychodzi coraz łatwiej i szybciej. A przecież chyba każdy człowiek dąży do szczęścia. Szuka go, a to szukanie, to właściwie szukanie umiejętności aby je odczuć. Niezaprzeczalnym jest, że samo obcowanie z koniem daje szczęście.

Nawiązując jeszcze do wcześniejszego stwierdzenia, że koń nas uczy panowania nad sobą i nad ciałem. Pisząc 'nad sobą' miałam na myśli nad swoimi myślami i emocjami. I tu koń pokazuje nam jasno jak na dłoni jak nasze emocje wpływają na nasze ciało. Gdy jesteśmy zestresowani, nasze ciało się napina i wysyła sygnały do tego pięknego czworonoga. Ten zaczyna się też stresować i możemy już zapomnieć o współpracy. I właśnie to jest ta najtrudniejsza część w nauce jazdy, żeby pomimo wszystko uspokoić najpierw siebie a przez to rozluźnić mięśnie wbrew temu, że sytuacja nas zaskoczyła i zestresowała. Drugim ciężkim jak dla mnie elementem jest zaufanie. I chodzi tu nie o zaufanie do zwierzęcia, ale do samego siebie. Tego też się cały czas uczę.

Najpiękniejsze są momenty, gdy uda nam się poczuć naprawdę dobrze i swobodnie. Wtedy masz wrażenie, że koń odgaduje Twoje myśli a Twoje oczy są dla niego drogowskazem.

Jeszcze jedną cechą, która mnie urzeka w koniach, to ich spryt. Czasem myślę sobie, że są jak dzieci. To niezłe cwaniaki. Ciągle nas sprawdzają na co sobie mogą pozwolić. Dlatego musimy tak jak z dziećmi być konsekwentni w swoich działaniach. Zatem wychodzi następna cecha, którą możemy sobie wyrobić podczas jazdy konnej - konsekwencja w działaniu i pewność siebie.

Podsumowując: obcowanie z tym pięknym zwierzęciem kształtuje nasz charakter, a co bardzo ważne, uczy nas bliskiej relacji opartej na ufności i szacunku. Koń sam z siebie potrafi odczuwać nasze emocje i być na nie uważnym. My musimy się tej uważności nauczyć. I tu powtórzę piękne stwierdzenie, które nie pamiętam gdzie i kiedy usłyszałam, ale bardzo mi przypadło do gustu: 'Poczułam potrzebę uczenia się od koni, bym mogła być na równi z nimi.'

Pozdrawiam wszystkich koniarzy i pięknych wzajemnych relacji życzę! :*

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl