O firmie

Tutaj powinno się znaleźć parę słów o firmie, ale tak właściwie chyba nie chcę mówić o firmie jako takiej. "El-landia" to po prostu mój świat, który chcę tworzyć i nieustannie rozwijać. Świat, w którym dobrze się czuję i do którego chcę zaprosić jak najwięcej osób. Mam nadzieję, że Wy również się tu dobrze poczujecie.

A jak doszło do powstania tego świata? Chyba po prostu przestało mi być dobrze w tym, w którym żyłam dotychczas.

Z wykształcenia jestem inżynierem inżynierii chemicznej i procesowej. Pracowałam najpierw w biurze projektowym w branży papierniczej. Potem przez długi czas pracowałam w biurze projektowym dużego koncernu. Na początku jak zawsze jest się pełnym zapału i energii. Tak też miałam. Miałam nawet pewną wizję siebie za parę lat. Chciałam być specjalistą w swojej dziedzinie. Niestety z biegiem czasu rzeczywistość zaczęła się mocno rozjeżdżać z moją wizją. Zaczęłam coraz więcej widzieć i coraz mniej mi się podobało to co widzę. Nawet naszła mnie ochota, żeby opisać swoje doświadczenia i swój punkt widzenia na pracę w korporacji w branży inżynierskiej. Zrobiłam to i może kiedyś nawet to opublikuję, ale na jakimś innym portalu blogowym. Jak się zdecyduję, to na pewno dam Wam znać. Jednego byłam coraz bardziej pewna: "nie chcę dłużej uczestniczyć w tym świecie". Przyszedł zatem moment, żeby się zastanowić co chcę robić innego.

Odpowiedź oczywiście nie przyszła sama natychmiast. To chyba zawsze najtrudniejsze jest, żeby dotrzeć do swojego wnętrza. Pomocne okazują się podróże. Prawdziwą maksymą zdaje się być powiedzenie, że podróże kształcą. Nie jestem podróżniczką, ale trochę wyjazdów się przydarzyło zarówno w celach zawodowych jak i wakacyjnych. Zawsze w innych krajach wynajdywałam coś czego nie ma u nas w Polsce a mnie się tak bardzo podoba. I to była pierwsza wizja, żeby stworzyć taki sklepik w Polsce, gdzie byłyby wszystkie te rzeczy, które urzekły mnie w innych krajach. Rozrzut produktowy był całkiem spory. Jednak wszystkiego na raz nie sprowadzę, od czegoś trzeba zacząć. Od czego zatem? Od czegoś, co kocham najbardziej tj. od biżuterii. Ale z drugiej strony samo sprowadzanie gotowych produktów, to nie frajda, ale ich tworzenie już tak. Tak zatem doszłam do wniosku, że to będzie to od czego zacznę: biżuteria moich własnych projektów i produkcji. Przecież mam tyle wizji co bym chciała nosić, a nie mogę tego znaleźć w sklepie.

A dlaczego akurat drewno i bursztyn? To też natchnienie z podróży, głównie do Estonii. Tam zobaczyłam piękną biżuterię z drewna, a ponadto pokochałam bursztyn, którego u nas nie doceniałam. Szczerze mówiąc wcześniej nawet nie lubiłam bursztynu. Zastanowiło mnie skąd ta zmiana. Wniosek był jeden: bursztyn potrzebuje pięknej oprawy, żeby mógł jaśnieć swoim pięknem. W Polsce zniechęciła mnie typowa biżuteria nadmorska: korale itp. Teraz już pojawia się coraz ładniejsza oprawa srebrna dla bursztynu. Poznałam też jego różnorodność. Wcześniej wiedziałam, że bursztyn ma tylko jeden kolor. A tu zaskoczenie: jaka piękna gama kolorystyczna. Białe, zielone, cytrynowe i typowe koniakowe. Pojawiła się nagle wizja bursztynu oprawionego w drewno. Przecież to jego naturalne środowisko. I nagle wizje takiej biżuterii zaczęły rodzić się w mojej głowie lawinowo. I wtedy wiedziałam, że tak to jest to co mi sprawia radość i daje satysfakcję.

Nie powiem, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo każdy jest inny, a ja tworzę to co mi się podoba i co sama chcę nosić. Choć łączę w sobie kilka różnych kobiet. A może nie, może ja po prostu jestem typową kobietą, która zmienną jest. :) Czasem lubię być kobietą elegancką, czasem dziewczęcą i romantyczną, czasem typem sportowca, czasem zwariowaną artystką, a czasem lubię wyrazić w stroju i biżuterii swoje zainteresowania. A interesuję się kulturą Indian Ameryki Północnej, uwielbiam jeździć konno, kocham koty i taniec. I takie też motywy i charakter będziecie mogli znaleźć w moich wyrobach.

Zapraszam do mojego świata!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl